Archiwum grudzień 2002, strona 3


gru 08 2002 CZEMU??????????????
Komentarze: 2

Czemu nikt tutaj nic nie komentuje??????:(:(:(:(:(:( Czuję sie samotna:(:(:(:(

yolk@ : :
gru 08 2002 Po co???????????
Komentarze: 2
Czasem zastanawiam się nad sensem mojego życia. Bo tak właściwie to po co ja żyje??? Potrafię tylko ranić. Ile razy chłopak mi powie ze mu na mnie zależy tyle razy ja musze go zbyć. To wcale nie jest łatwe tak powiedzieć komuż prostu w twarz żeby się odczepił. Rani się wtedy uczucia tej drugiej osobyL Ja tak nie chceL Czemu nie mogę żyć w spokoju i nie mieć zmartwień typu czy kogoś nie zranię i czy ktoś przez mnie nie będzie cierpiał. Nie mam teraz doła a ni się nie zadręczam po prostu tak sobie myślę, ze wiele osobom było by lepiej beze mnie. Nie byli by wtedy zranieni i nie cierpieli by prze zemnie. Czy ja potrafię tylko zadawać cierpienie. Nigdy nie byłam zakochana i nigdy za nikim tak naprawdę nie tęskniłam. Czemu????? Czy ja nie mam serca??? Nikt nie umie rozbudzić we mnie uczucia choć parę osób się starało. Chyba mam głupie problemy jak na osobę w moim wieku ale cóż tak to jest jak ktoś się lubi zadręczać i ciągle martwi się o innychJ Cieszę się ze mam tylu znajomychJJ Mogę się z nimi pośmiać powygłupiać ponabijaćJJJ Gdyby nie oni nie wiem jak bym się czułaJ Dziękuje bogu ze oni wszyscy istnieją. Dziękuje za Gośkę, Ankę, Paulinę, Kaśkę, Magdę, Emilę, Kamilę, Wasila, Maćka, Kisielka, Dziadka, Baśkę, Serdelka, Pająka, Bażanta, Konrada, Zolę, nawet za Kamolę, Tukana i Walkera. Dzięki ich poczuciu humoru i ekstra humorkom dobrze żyje mi się na tym świecieJJ strasznie lubię was wszystkichJJJ PoZdRóWkAJJJJJJ 3majcie się cieplutkoJJ
 
 
 
 
yolk@ : :
gru 08 2002 Spać mi sie chce
Komentarze: 0

Dziecko płakało całą nocL Trochę się nie wyspałam ale cóż takie są uroki posiadania w domu bobasaJ chyba jest chory bo cały czas kaszle i płaczeL biedny dzidziuśLNapisze jakąś notkę później bo i tak prawie nikt tego nie czytaJ PoZdRóWkAJJ

 

yolk@ : :
gru 07 2002 Odpowiedzcie na moje pytanie:(
Komentarze: 4

Zastanawia mnie jedna rzecz:) Czemu jak tak krótko wytzrymuje w zwiazkach???? Ja poprostu nie umiem dlugo wytzrzymać z jednym chłopakiem. Czemu???? Jak tak dalej pójdzie to skrzywdze mojego chłopaka bo bedziemy musieli sie rozstać:( Nie mogę już nim być. Drażni mnie jego sposób bycia to o czym on opowiada, poprostu wszystko:(:( Czy ja tak dalej wytrzymam

yolk@ : :
gru 07 2002 Co ja mam mysleć??????
Komentarze: 0

Wczoraj był 1 piątek miesiąca, ja w tym roku idę do bierzmowania i musze te 9 pierwszych piątków zaliczyć. W pewnym momencie mojego życia zaczęłam zastanawiać się nad Bogiem, religia i tym wszystkim czego o religii nauczyli nas rodzice i katecheci. Moje wątpliwości pewnie nigdy by się nie pojawiły gdyby nie jedna osoba. Zdziwicie się ale mam wątpliwości przez moją katechetkę s. Paule. To ona zasiała we mnie ziarno niewiary. to przez nią zaczęłam zastanawiać się nad kościołem. Zapytacie pewnie czemu??? Nasza katechetka zmusza nas do chodzenia do kościoła, do spowiedzi ona do wszystkiego nas zmusza. Jaki to ma sens??? Zmusza nas wiec idziemy ale gdyby nas do tego nie przymusiła pewnie nikt by nie chodził. Myślę ze gdyby zmieniła swoje metody wychowawcze to my mielibyśmy do tego wszystkiego inne podejście. Ostatnio wygłosiła mowę o tym ze zbliżają się czasy ostateczne bo zamykają „Radio Maryja”.Czy to nie jest chore zamykają je bo nie płaci podatków, a nie wierze w to ze nie prowadzi ono działalności gospodarczej Nasza siostra stwierdziła ze za działalność ewangelizacyjną nie powinno się płacić. Wszyscy musza płacić a czemu akurat „Radio Maryja” nie??? Polacy są narodem głęboko wierzącym, a raczej o sobie tak myślą.

Większość osób chodzi do kościoła żeby się pokazać, nie mówię tu o młodych ludziach tylko o starszych osobach. Kiedy powiedziałam na religii ze dla mnie modlitwa jest rozmowa z Bogiem siostra od razu zaczęła swoje wywody. A może dla mni9e rzeczywiście jest to rozmowa z Bogiem???? Wierze w boga ale nie będę zmieniała stylu mojej modlitwy dlatego ze życzy sobie tego moja katechetka. Moim zdaniem za bardzo ingeruje w nasze życie osobiste i dlatego nas zniechęca. Wierzę w Boga ale nie w kościół( instytucje kościelną). Za dużo nasłuchałam się o molestowaniu kleryków przez księży. Znam osoby które to widziały i wiedza o tym To straszne. Nie wynika to z tego ze bóg nie istnieje tylko z ułomności ludzi. Nie lubię jeżeli mi się coś narzuca. Kiedyś chętnie chodziłam do kościoła i nie maiłam nic przeciwko niemu. Teraz mój stosunek się zmienił. Zauważyłam ze nasi księża „klepią” Mszę Święta, a nie mówią bezpośrednio do wiernych. W mojej miejscowości jest również kaplica lubię tam chodzić bo czuje się jakby ksiądz mówił właśnie do mnie. Ale siostra twierdzi ze mamy chodzić do kościoła. To jest chore!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ten linux, pingwin nie będzie mi mówiła jak się mam modlić, gdzie mam chodzić do kościoła i jaki mam mieć stosunek do boga!!!!!!.Własnie taki mam stosunek do siostry. Ja po prostu jej nie nawidze!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie znoszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak właściwie to po co żyje????? Co bedzie kiedy umrę???? Gdzie znajdę sie po śmierci??????? Co będę czuła gdy bede umierała??????? Czy ktoś bedzie płakał po mojej smierci???????Czy ktoś zauważy ze mnie nie bęędzie??? Czy ktoś bezie smutny??? Ale najbardziej nurtuje mnie pytanie: Gdzie sie znajdę po śmierci???? Jak bedzie po śmierci???

 

yolk@ : :